Rozpoczęłam mój haft. Jak dobrze obliczyłam oczka na 10 cm, to mam ich jedynie 48. Wyjdzie mi kolejny wielkoludek. Chyba mam jakieś zamiłowanie do dużych form krzyżykowych. Trochę już postawiłam krzyżyków. Niestety pogoda nie dopisuje i zdjęcia mi się nie udały. Postanowiłam wyszywać na kawałki, bo mam ten haft na 3 kartkach i takim sposobem łatwiej chyba to zorganizuje. Jak na razie szło mi całkiem dobrze. I nadal stawiam krzyżyki, mimo że już ciemno i ledwo widzę, ale już jeszcze jeden postawię i już już kończę. Tym sposobem kończę od godziny.
Jeszcze nie wiem czy cała czwórka będzie w takiej dużej wersji.
Następna relacja w poniedziałek. Zdjęcia może (jak pogoda dopisze) uda mi się jeszcze zrobić niedługo.
Miłego dnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz