Rozpoczęłam wyszywania. Już coś nawet widać, w związku z czym jestem niezwykle dumna. Podziwiam osoby które potrafią takie wzory wyszywać bez nagryzmolenia (jak ja) całej kratki na kanwie. Jednak postanowiłam nie mazać tyle po kanwie i zaznaczyłam sobie tylko kratki na początek. Jednak taki trening powoduje, że stawianie krzyżyków idzie mi powolutku i nie obyło się bez spruwania.
Z racji tego, ze wyszywam jeszcze inne hafty informacje o postępach w madame mogą pojawiać się też na moim blogu.
Miłego dnia.
wow... ślicznie ci to wychodzi!! ładne kolorki...
OdpowiedzUsuń