Grudzień, ale zimy ani widu, ani słychu. No może zimno jest, ale nie tak, jak na tę część roku przystało, a o śniegu można tylko pomarzyć...
Madame Zimową miałam zacząć zimą, ale mamy zimę taką jaką mamy, co prawda jeszcze nie kalendarzową, ale to nie przeszkadza mi w tym, aby zacząć kolejną Madame, w ramach "SALa z Madame w tle" :)
Wybrałam się zatem do pobliskiej pasmanterii, aby zakupić nici i dzisiaj wieczorem zaczynamy.
Madame Zimowo! Nadchodzę wielkimi krokami.
Życzę sobie przy okazji wytrwałości i mam nadzieję, że mi jej starczy na wykończenie zimowej. :))
Madame Zimową miałam zacząć zimą, ale mamy zimę taką jaką mamy, co prawda jeszcze nie kalendarzową, ale to nie przeszkadza mi w tym, aby zacząć kolejną Madame, w ramach "SALa z Madame w tle" :)
Wybrałam się zatem do pobliskiej pasmanterii, aby zakupić nici i dzisiaj wieczorem zaczynamy.
Madame Zimowo! Nadchodzę wielkimi krokami.
Życzę sobie przy okazji wytrwałości i mam nadzieję, że mi jej starczy na wykończenie zimowej. :))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz