Otóż zrobiłam kilka błędów w Zimowej Madame, związanych z odliczeniem materiału i musiałam pruć, czego bardzo nie lubię. To koszmar.
I tak zastanawiałam się nad tymi czterema pannami i pytam się ja siebie, gdzie ja je oprawione powieszę, no bo ile można mieć obrazków haftowanych na ścianach...? I stwierdziłam, że nie będę wyszywała ich, z bardzo prostej przyczyny: NIE MAM MIEJSCA, aby już je gdzieś na ścianie usadowić. Wyszyłam tylko Madame Butterfly i mi wystarczy, Oczywiście bardzo miło się wyszywało w Waszym Towarzystwie Drogie SALowiczki, ale ja się już z dalszej części SALA wypisuję. Bo nie mam na nie miejsca... Po prostu.
Dziękuję za wspólną zabawę. Moją Madame Butterlfy możecie zobaczyć o tutaj, w poście: Madame Butterfly...
Miłego wyszywania Wam życzę :)
I tak zastanawiałam się nad tymi czterema pannami i pytam się ja siebie, gdzie ja je oprawione powieszę, no bo ile można mieć obrazków haftowanych na ścianach...? I stwierdziłam, że nie będę wyszywała ich, z bardzo prostej przyczyny: NIE MAM MIEJSCA, aby już je gdzieś na ścianie usadowić. Wyszyłam tylko Madame Butterfly i mi wystarczy, Oczywiście bardzo miło się wyszywało w Waszym Towarzystwie Drogie SALowiczki, ale ja się już z dalszej części SALA wypisuję. Bo nie mam na nie miejsca... Po prostu.
Dziękuję za wspólną zabawę. Moją Madame Butterlfy możecie zobaczyć o tutaj, w poście: Madame Butterfly...
Miłego wyszywania Wam życzę :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz