W końcu udało mi się prawie skończyć kolejną madame:)
Prawie bo zostały jeszcze koraliki.
Chciałam żeby były srebrne,
ale niestety te co mam są trochę za duże:/
i madame musi jeszcze poczekać na finał.
A oto i ona, wyszywana na kanwie 20ct jedną nitką:)
kolor: czerwień
teraz męczę Madame zimową, dosłownie męczę:/
ciężko mi idzie jej haftowanie.
Zaczęłam ją na początku roku,
po pewnym czasie schowałam ją do szuflady
i zaczęłam Madame Butterfly, która poszła w miarę szybko:)
no ale może się w końcu uda, choć mam pomysł już na kolejną madame melody:)
pozdrawiam:)
Cudna ta madame. Jak dla mnie najładniejsza z tej serii.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ja też zaczęłam początkiem roku Madame Zimową i baardzo opornie mi idzie, a mam już kilka nieukończonych prac xxx dlatego nie zaczynam kolejnej Madame, choć bardzo mnie korci. Mam nadzieję że uda mi się ją wreszcie skończyć. Gratuluję ukończenia Madame Butterfly.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Amazing, I love your work! the butterflies in her hair, so pretty.
OdpowiedzUsuńThank you so much for visiting my blog.
Hugs,
Angela.
witam serdecznie! poszukuję wzoru tego pieknego haftu od dłuższego czasu. czy mogłabym prosić o maila z tymże wzorem na ladyinred@onet.pl? bylabym szalenie wdzięczna. połamania igieł ;)
OdpowiedzUsuń