Witajcie..... dosyć długo mnie tutaj nie było. Po skończeniu mojej madame wiosennej zajęta byłam inną pracą. Ale jak tylko z wszystkim innym się uwinęłam zabrałam się za kolejną panią. Tym razem jesienną... uwielbiam tą porę roku i mam nadzieję że wiele radości i satysfakcji sprawi mi jej wyszywanie . A oto pierwsze kroki w jesień :D
Piękne kolorki.... takie ogniste..... nic tylko zakasać rękawy i do dzieła... pozdrawiam wszystkie salowiczki

I ja mam w planach ją wyhaftowac jak skończę wiosenną. :) Piękne ma kolory.
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejne odsłony :))