Witajcie!
Z racji kontynuacji mojej stagnacji w chorobie, nadal nie mam zbyt wiele sił na cokolwiek, tak więc z wyszywaniem też jestem teraz na bakier. :/ Jedyne co udało mi się uzyskać w tamtym tygodniu to to co prezentuje poniższe zdjęcie.
Z racji kontynuacji mojej stagnacji w chorobie, nadal nie mam zbyt wiele sił na cokolwiek, tak więc z wyszywaniem też jestem teraz na bakier. :/ Jedyne co udało mi się uzyskać w tamtym tygodniu to to co prezentuje poniższe zdjęcie.
Wiem, że mało tego, ale na wiecej nie miałam po prostu sił. Ten tydzień także nie zapowiada się na lepszy - upływa mi on pod znakiem lekarza i badań. Brrr... jak ja tego nie znoszę... ale jak mus to mus. Mam nadzieję, że szybko dojdę do siebie.
Trzymajcie się zdrowo Salowiczki!... a tymczasem zapraszam do odwiedzenia mojego blogu "Haftowany Pirat" :) http://haftowanypirat.blogspot.com/ .

Madam i tak rośnie w oczach, a tobie życzymy dużo zdrufka i cierpliwości
OdpowiedzUsuń