Witam
Do SAL Madame zgłosiłam się daaawno temu, w ubiegłą zimę. Najpierw nie mogłam się zdecydować od której zacząć, a kiedy wybór padł na Madame Zimową to od razu zajęłam się kompletowaniem materiałów. Kiedy już miałam wszystko, wystartowałam z mocnym postanowieniem, że będę sprawiedliwie dzielić czas pomiędzy Madame i innymi robótkami. Niestety okazało się że oczy już nie te co kiedyś i utknęłam. Na razie mam tylko tyle:
Pewnie skończy się kolejna zima, a ja jeszcze nie skończę, ale najpierw muszę zrobić porządek z oczkami, lub zakupić lupę do haftu. Póki co krzyżykuję tylko przy dziennym oświetleniu, a to o tej porze roku są krótkie chwile, ale mimo wszelkich przeciwności nie odpuszczę.
Pozdrawiam
spokojnie moja też czeka i mam nadzieję,że się doczeka
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki, ja ze swoją tez utknęłam jakis czas temu. Na pewno je kiedy skończymy. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń