częściej muszę się mylić :) Jesień nie jest przecież tylko ruda, jest i zielona, brązowa, żółta i czerwona. Na pewno nie będę pruć czerwonego, zastanawiam się za to, czy aby nie dołożyć jakiś koralików, żeby dodać nieco i kolorów jesiennych (kocham naszą złotą jesień). Jeszcze nie gotowa, ale już prawie...
A tak wygląda jesień wśród winogron, uporządkowana niezmiernie, ale barwy prosto z Bieszczad.
Barwy bieszczadzkiej jesieni przepiękne! Masz racje, nie wypruwaj czerwieni, tak też jest pięknie. Zadziwia mnie Twoja technika wyszywania! Ja robię każdy kawałek kartki osobno, a u Ciebie najpierw jakiś szkic całości? Nieważne! Liczy się efekt końcowy! Ja kończę z mozołem Madame Butterfly POZRAWIAM!
OdpowiedzUsuń